
Ceny pelletu skoczyły, dostępność siadła. Nasze spojrzenie na strukturalne przyczyny — fabryki bez trocin, sprzeczna polityka, RED III, rozporządzenie MKiŚ i psychologia rynku.
W związku z kryzysem na rynku pelletu i skokowo rosnącymi cenami oraz brakami w jego dostępności, postanowiliśmy jako Giełda Pelletu w krótkich punktach przedstawić nasz punkt widzenia. Anatomia kryzysu w 9 punktach. Prosimy o opinie i komentarze.
Część I — Struktura rynku i łańcuch dostaw
1. Fabryki stoją puste — problem nie jest kapitałowy
Polskie zakłady pelletowe (140 zakładów, zdolność produkcyjna ok. 2,7 mln ton) pracują dziś na 65–70% mocy produkcyjnych, mimo rekordowego popytu. To obala tezę „trzeba budować więcej fabryk" — infrastruktura istnieje i stoi bezczynna.
Wąskim gardłem nie jest brak inwestycji w moce granulujące, tylko brak surowca wejściowego (trocin) do ich zasilenia. Inwestowanie w nowe linie produkcyjne w tej sytuacji nie rozwiąże problemu — zwiększy tylko konkurencję o ten sam, ograniczony strumień odpadów drzewnych.
2. Winny tartak, nie las
Wydajność przetarcia w polskich tartakach spadła o 20–50% — to efekt kryzysu w przemyśle meblarskim i tartacznym (zamknięcia zakładów: Pomorska Fabryka Mebli, Bydgoskie Fabryki Mebli), a nie deficytu drewna okrągłego w lasach.
Mniej godzin pracy linii przecierających = mniej trocin, niezależnie od tego, ile m³ drewna fizycznie znajduje się w lesie. To pośredni efekt zjawiska pozornie niezwiązanego z rynkiem opału — słabnącej konkurencyjności polskich mebli wobec importu z Chin i Wietnamu.
3. Dotowano popyt, zero wsparcia dla podaży
Program Czyste Powietrze przez lata finansował instalację kotłów pelletowych (baza ok. 450 tys. urządzeń), nie tworząc równoległego programu wsparcia dla producentów — brak dofinansowań do modernizacji parku maszynowego, zwiększenia mocy, inwestycji w kogenerację czy budowy zapasów surowca.
To strukturalny błąd projektowy polityki publicznej: państwo napompowało stronę popytową rynku, nie zabezpieczając strony podażowej, i teraz konsekwencje tej asymetrii spadają na konsumenta w postaci cen.
4. Konflikt dwóch polityk klimatycznych
Moratoria na pozyskanie drewna, tworzenie lasów społecznych, nowych rezerwatów, wyznaczanie starolasów i program Zielona Tarcza Wschód są słuszne z perspektywy ochrony przyrody, ale mają bezpośredni koszt w postaci mniejszej podaży surowca drzewnego.
To rzadko przyznawany wprost paradoks: polityka ochrony lasów podnosi koszt polityki „zielonego ciepła" opartego na biomasie. Żadna ze stron sporu — ani ministerstwo, ani organizacje ekologiczne — nie chce otwarcie mówić o tym kompromisie.
5. Chiny jako wygodny kozioł ofiarny
Eksport drewna surowego do Chin, mimo nagłośnienia medialnego i politycznego, stanowi dziś margines całego wywozu (ok. 42 tys. ton przy łącznym eksporcie 703 tys. ton w I–IV 2026, czyli ok. 6%).
Realnie znacznie większy strumień drewna płynie z Polski do UE (Niemcy, kraje skandynawskie) — ale tego eksportu wewnątrzunijnego nikt nie nazywa „problemem", bo politycznie trudniej go krytykować niż eksport do Chin. Rządowa narracja o „walce z eksportem do Chin" jest efektowna medialnie, ale nieistotna skalowo dla ceny pelletu.
6. Rynek bez poduszki bezpieczeństwa
Zimowy popyt na pellet jest w dużej mierze nieelastyczny (domy trzeba ogrzewać niezależnie od cen), a jednocześnie ani gospodarstwa domowe, ani producenci nie budują zapasów — kupuje się i produkuje „z ręki do ust", ograniczonych pojemnością zasobnika czy magazynu.
To strukturalna, a nie sezonowa czy pogodowa cecha rynku: każdy szok (mróz, opóźniona dostawa, plotka o niedoborze) natychmiast przekłada się na panikę zakupową, bo nigdzie w łańcuchu nie ma bufora amortyzującego wahania.
Część II — Regulacje i psychologia rynku
7. Rozporządzenie MKiŚ jako filtr podaży
Od maja 2025 r. (Dz.U. 2025 poz. 618) legalnie sprzedać można wyłącznie pellet spełniający normy jakości PN-EN ISO 17225-2, pod groźbą kar do 3% rocznego przychodu.
Efekt: tańszy, niecertyfikowany pellet, który wcześniej łagodził niedobory w szczycie sezonu, zniknął z rynku administracyjnie — nie dlatego, że zabrakło biomasy, tylko dlatego, że przestał być legalny do sprzedaży.
Okres przejściowy dla starych zapasów skończył się z końcem 2025 r. — dokładnie tam, gdzie zaczyna się skokowy wzrost cen zimą 2025/2026, co sugeruje bezpośredni związek czasowy.
8. RED III: kaskadowość zderza energetykę z pelletem
Zasada kaskadowego wykorzystania biomasy z dyrektywy RED III zamyka energetyce dostęp do dotacji na pełnowartościowe drewno okrągłe, kłody tartaczne, drewno fornirowe i pniaki.
Efekt jest odwrotny do zamierzonego: elektrownie i ciepłownie zostają administracyjnie przekierowane wprost na ten sam surowiec odpadowy — trociny, zrzyny, zrębki — o który konkuruje przemysł pelletowy. Kaskadowość miała chronić ten zasób dla wykorzystania materiałowego, w praktyce zaostrza o niego wyścig między energetyką a produkcją pelletu.
Zastrzeżenie: definicja „drewna energetycznego" w polskim rozporządzeniu pozostaje interpretacyjnie sporna (sygnalizuje to m.in. ZE PAK), więc pełna skala tego efektu nie jest jeszcze precyzyjnie policzona.
9. Trwały lęk przed brakiem — psychologia rynku
Po doświadczeniach kryzysu z 2021 r. i zimy 2025/2026 rynek nauczył się bać. Konsumenci i składy opału nie czekają już na sygnał realnego niedoboru — reagują wyprzedzająco na samo ryzyko jego wystąpienia.
To zamienia zwykłą sezonową nierównowagę popytu i podaży w samospełniającą się panikę: zakupy „na zapas" już w lipcu i sierpniu czyszczą magazyny, zanim realny popyt zimowy w ogóle się ujawni, a media co roku wzmacniają ten cykl od nowa, publikując alarmistyczne nagłówki o „nadchodzącym niedoborze".
To mechanizm behawioralny, odrębny od punktu 6 (brak zapasów jako cecha strukturalna) — tu chodzi o wyuczony, powtarzalny wzorzec zachowań rynkowych.
Zapraszamy do dyskusji
To nasze spojrzenie na to, co dzieje się dziś na rynku pelletu. Jeśli pracujesz w branży — jako producent, tartak, skład opału, hurtownia lub odbiorca przemysłowy — czekamy na Twoje komentarze i opinie. Który z tych punktów wydaje Ci się najbardziej istotny? Co pomijamy?
Piszcie na kontakt@gieldapelletu.pl albo w komentarzach na LinkedIn.
#pellet #woodpellet #biomasa #biomass
FAQ
Najczęstsze pytania

Autor
Wojciech Mazurkiewicz
Dyrektor zarządzający / Dyrektor sprzedaży — Green Fuel Trading
- Dyrektor zarządzający Green Fuel Trading
- 20+ lat w hurtowym handlu biomasą drzewną
- Kontrakty z producentami PL, LT, LV, EE
- Sprzedaż pelletu A1, zrębki, trociny
Wojciech Mazurkiewicz zarządza operacyjnie i sprzedażą w Green Fuel Trading — spółce prowadzącej hurtowe dostawy pelletu drzewnego A1 oraz pozostałych paliw biomasowych (zrębki, trociny) w Polsce. Nadzoruje relacje z producentami krajowymi i importerami z Litwy, Łotwy i Estonii oraz kontraktacje z hurtowniami, składami opału i klientami przemysłowymi..
Więcej artykułów


